Cześć. No, to jak można się domyślić, w tym poście ogłoszę kolejną MovieStar tygodnia, czyli gracza, który na to zasłużył. Jest to @neymar ! Oto i on!
Jest on moim dobrym kolegą z realu, ale nie dlatego go wybrałam. Na MSP jest bardzo pomocny, a przede wszystkim miły. Ma świetny styl, co widać. Bardzo szybko też zdobył level, bo w trzy miesiące. Dziś już nic nie napiszę, bo idę na koncert Zakopower'a. Pozdrawiam. Korzuchowska:)
sobota, 7 czerwca 2014
Lupown - jeszcze kilka informacji
Cześć. Haha, i ja przedwczoraj pisałam, że już nie napiszę o Lupown. A oto i czwarty z rzędu post o tej sprawie na tym blogu się pojawił. I teraz nie napiszę, że jest tym ostatnim. Bo raczej nie jest. No więc:
Jak zwykle siedziałam sobie na forum. Zauważyłam post zatytułowany ,,Moja matka mnie nie znosi :(". Z początku sądziłam, że ktoś chce na siebie zwrócić uwagę, lub, że jest to kolejna gra, ale okazało się, że autorką posta jest właśnie Lupown:
Napisała tam, że na życzenie innych stworzyła film o swojej przeszłości. To chyba rozwiało wątpliwości wszystkich, którzy myśleli, że nie żyje. Widziałam film, który stworzyła. Opowiada on o tym, jak matka się nad niej mściła. Można się z niego dowiedzieć też, że w szkole nie była lubiana. Wreszcie przyjechała do jej domu kuratorka po dzieci. Na tym film się kończy, ale sądzę, że powstaną kolejne części, ponieważ w jego tytule jest : ,,cz. I". Na dziś tyle. Pozdrawiam i życzę udanego weekendu. Korzuchowska :)
Jak zwykle siedziałam sobie na forum. Zauważyłam post zatytułowany ,,Moja matka mnie nie znosi :(". Z początku sądziłam, że ktoś chce na siebie zwrócić uwagę, lub, że jest to kolejna gra, ale okazało się, że autorką posta jest właśnie Lupown:
Napisała tam, że na życzenie innych stworzyła film o swojej przeszłości. To chyba rozwiało wątpliwości wszystkich, którzy myśleli, że nie żyje. Widziałam film, który stworzyła. Opowiada on o tym, jak matka się nad niej mściła. Można się z niego dowiedzieć też, że w szkole nie była lubiana. Wreszcie przyjechała do jej domu kuratorka po dzieci. Na tym film się kończy, ale sądzę, że powstaną kolejne części, ponieważ w jego tytule jest : ,,cz. I". Na dziś tyle. Pozdrawiam i życzę udanego weekendu. Korzuchowska :)
piątek, 6 czerwca 2014
Ikona nieodebranych wiadomości mimo ich braku
Cześć. Dzisiejszy post będzie o sprawie nurtującej wiele osób, czyli o ikonce informującej o nieodebranych wiadomościach na poczcie mimo ich braku. Sama mam coś takiego:
Chociaż na poczcie nie ma nic nowego:
Dalej również nic nie ma. Z bloga KLIK dowiedziałam się, czemu tak jest. Jego autorka przeprowadziłą eksperyment, który dowiódł, że są to wiadomości od osób, które po ich napisaniu blokowały osobę, która miqła je odczytać. Nie ma się jednak do nich dostępu. Zrobię taki sam eksperyment jak Oliwia00015:
1. Wylogowywuję się z mojego konta (z Korzuchowskiej) i loguję na robocze (Korzuchowska1)
2. Z konta zastępczego piszę do siebie wiadomość:
Napisałam pierwsze, co mi przyszło do głowy, a więc ,,Królowa Europy" (oczywiście chodzi o Conchitę :) )
3. A teraz z Korzuchowskaiej1 blokuję Korzuchowską:
4. I przelogowywuję się na to konto.
5. Jak widać na screenie na początku posta, miałam 10 takich nieodebranych wiadomości. Teraz przybyło o jedną - jest ich jedenaście. Na dziś tyle. Polecam blog Oliwii:oliwia00015-i-msp.blogspot.com. Pozdrawiam i życzę udanego weekendu - Korzuchowska :)
Chociaż na poczcie nie ma nic nowego:
Dalej również nic nie ma. Z bloga KLIK dowiedziałam się, czemu tak jest. Jego autorka przeprowadziłą eksperyment, który dowiódł, że są to wiadomości od osób, które po ich napisaniu blokowały osobę, która miqła je odczytać. Nie ma się jednak do nich dostępu. Zrobię taki sam eksperyment jak Oliwia00015:
1. Wylogowywuję się z mojego konta (z Korzuchowskiej) i loguję na robocze (Korzuchowska1)
2. Z konta zastępczego piszę do siebie wiadomość:
Napisałam pierwsze, co mi przyszło do głowy, a więc ,,Królowa Europy" (oczywiście chodzi o Conchitę :) )
3. A teraz z Korzuchowskaiej1 blokuję Korzuchowską:
4. I przelogowywuję się na to konto.
5. Jak widać na screenie na początku posta, miałam 10 takich nieodebranych wiadomości. Teraz przybyło o jedną - jest ich jedenaście. Na dziś tyle. Polecam blog Oliwii:oliwia00015-i-msp.blogspot.com. Pozdrawiam i życzę udanego weekendu - Korzuchowska :)
czwartek, 5 czerwca 2014
Lupown - kolejny post
Cześć. Dalej o Lupown, ale to już chyba ostatni post o niej. Były już dwa, do których przeczytania zachęcam :). W tym ostatnim napisałam, że napisałam do dziewczyny, która rzekomo zna Lupown. Zależało mi na jej odpowiedzi. Jak d tej pory, dowiedziałam się, że chodzą plotki, że zmarła. Ale chyba żyje, bo niedawno aktualizowała status. Wiem też, że mieszka w domu dziecka, a ostatniop przygarnęła ją jakaś rodzina. Na forum są tematy, w których stawia się jej znicze. Ma ich też kilka w swojej Księdze Gości.
Jak już wspomniałam, napisałam do jej kumpeli. Ta jednak odpowiedziała, że nie może udzielić informacji. Szkoda, ale jeśli ta całą afera jest prawdą to sądzę, że jednak ma swoje powody, które trzeba uszanować Pozdrawiam. Korzuchowska :)
Jak już wspomniałam, napisałam do jej kumpeli. Ta jednak odpowiedziała, że nie może udzielić informacji. Szkoda, ale jeśli ta całą afera jest prawdą to sądzę, że jednak ma swoje powody, które trzeba uszanować Pozdrawiam. Korzuchowska :)
środa, 4 czerwca 2014
Lupown - więcej informacji
Cześć. Postanowiłam się dowiedzieć, o co dokładnie chodzi z Lupown, o której pisałam wczoraj. Z forum wywnioskowałam, że jest zmarłą dziewczyną. Na forum niektórzy stawiają jej znicze.Weszłam na jej profil na MSP, na którym jak się okazało, ma konto. Oto jej profil:
Z jej opisu, w którym napisała: ,,Hej, już jestem w nowej rodzinie i siedzę na laptopie z moją jakby siostrą. Jest super" wiele wynika. Pomyślałam na początku, że jest jakimś bezdomnym dzieckiem, które przygarnęła rodzina. Weszłam więc w jej profil i w Księgę Gości. Najnowsze wpisy dotyczyły tego, że żyje. Że wcale nie umarła, jak napisała Jo Asia w poście na forum, o którym pisałam wczoraj. Jeden starszy wpis potwierdził moją teorię:
,,To, że jesteś z domu dziecka, nie znaczy, że masz się nad sobą użalać..." napisał jeden z graczy, którego loginu nie podam, bo nie pisałam do niego z prośbą o to, ale mniejsza z tym. Inne wpisy w swojej treści miały głównie znicze. Takich było sześć czy siedem. Oto jedna strona:
Bardzo podobny wpis dodała też Jo Asia, autorka wczorajszego posta na forum z prośbą, o pamięć za Lupown i osoba podająca się za koleżankę dziewczyny. Napisałam do niej z pytaniem o tą sprawę, ale jeszcze nie dostałam odpowiedzi.
Lupown miała też film. Jeden, jedyny, w którym prosiła o tolerancję. Podobno jakaś MovieStar zaczęłą ją wyzywać, gdy Lupown, a raczej jej kumpela ujawniła, że są z domu dziecka
Współczuję jednak Lupown. Pozdrawiam. Korzuchowska :)
Z jej opisu, w którym napisała: ,,Hej, już jestem w nowej rodzinie i siedzę na laptopie z moją jakby siostrą. Jest super" wiele wynika. Pomyślałam na początku, że jest jakimś bezdomnym dzieckiem, które przygarnęła rodzina. Weszłam więc w jej profil i w Księgę Gości. Najnowsze wpisy dotyczyły tego, że żyje. Że wcale nie umarła, jak napisała Jo Asia w poście na forum, o którym pisałam wczoraj. Jeden starszy wpis potwierdził moją teorię:
,,To, że jesteś z domu dziecka, nie znaczy, że masz się nad sobą użalać..." napisał jeden z graczy, którego loginu nie podam, bo nie pisałam do niego z prośbą o to, ale mniejsza z tym. Inne wpisy w swojej treści miały głównie znicze. Takich było sześć czy siedem. Oto jedna strona:
Bardzo podobny wpis dodała też Jo Asia, autorka wczorajszego posta na forum z prośbą, o pamięć za Lupown i osoba podająca się za koleżankę dziewczyny. Napisałam do niej z pytaniem o tą sprawę, ale jeszcze nie dostałam odpowiedzi.
Lupown miała też film. Jeden, jedyny, w którym prosiła o tolerancję. Podobno jakaś MovieStar zaczęłą ją wyzywać, gdy Lupown, a raczej jej kumpela ujawniła, że są z domu dziecka
Współczuję jednak Lupown. Pozdrawiam. Korzuchowska :)
wtorek, 3 czerwca 2014
Lupown - co?
Cześć. Bardzo przepraszam za wczorajszy brak posta, ale mam coraz więcej problemów a czasu niestety nie przybywa. Dzisiaj jednak post się pojawił. Napiszę o jakieś ,,Lupown". Hmm,.. no cóż, ja niewiele o tym wiem, ale widziałam na forum dwa tematy: jeden, w którym ktoś się właśnie pytał, o co w tym chodzi i drugi, którego mam screena:
Z tego według mnie wynika, że Lupown była koleżanką piszącej. W poniższych komentarzach osoby stawiały dla niej znicze. Musiała więc umrzeć. Był też komentarz, że ktoś widział jej ostatni film na MSP. Wie ktoś coś o tym? Pozdrawiam. Korzuchowska
Z tego według mnie wynika, że Lupown była koleżanką piszącej. W poniższych komentarzach osoby stawiały dla niej znicze. Musiała więc umrzeć. Był też komentarz, że ktoś widział jej ostatni film na MSP. Wie ktoś coś o tym? Pozdrawiam. Korzuchowska
niedziela, 1 czerwca 2014
Pierwsze przypadki z hakerami
Cześć. Jak wczoraj pisałam, dziś ma być noc hakerów. Forum coraz bardziej huczy od postów ludzi, którzy chcą się dowiedzieć, czy istnieje, lub wyrazić swoją niewiarę w nią. Więcej jest jednak tych drugich. W tym poście postaram się pisać na bieżąco, co wiem, dlatego może się zdarzyć, że najpierw napiszę, że nikogo dziwnego nie widziałam, a potem napiszę o spotkaniu z hakerem. Noc podobno ma trwać od godziny 22 tego dnia do 6 jutrzejszego rana. Do tej pory byłam jedynie w kilku chatach i pokojach, ale nie spotkałam żadnego hakera. Nie chciałam jednak wchodzić do pokoju nawet jakiejś podróby, ani nawet żadnego przywoływać, bo ostatnio gdy tak robiłam, ściągnęłam wirusa (przynajmniej raczej przez to, bo byłam akurat na komputerze, z którego rzadko korzystam i na którym nic nie ściągam). Nikt podejrzany nikt mnie jednak nie zaprosił. Jedynie koło godziny 20 na forum zobaczyłam ,,Little Test" - temat, który dawniej często tworzyli hakerzy, przeważnie Anoni. Gdy w niego się weszło, lub coś w nim napisało, hakowali tego, kito tak zrobił. Teraz coraz częściej są tworzone przez osoby, które chcą ściągnąć uwagę innych. Ten był najprawdopodobniej stworzony przez Anona lub jego podróbę:
Zamiast loginu wyświetlało się tylko ,,Deleted User" . Autor postu musiał się usunąć lub zostać zgłoszony i wyłączony z gry. Napisał po angielsku ,,Kliknij na mnie", no, a przynajmniej chciał napisać, bo w tym języku to by znaczyło ,,Click me", a nie ,,Klick me". No więc weszłam w jego (czy tam jej, sorry) profil:
W statusie ma napisane po prostu ,,Cześć" i buźki - diabełki. Jest 21, nie chce mi się już siedzieć przez komputerem, ale przez minioną godzinę nic dziwnego się nie wydarzyło. No, przynajmniej ja nic nie zauważyłam. Pozdrawiam. Korzuchowska :)
Zamiast loginu wyświetlało się tylko ,,Deleted User" . Autor postu musiał się usunąć lub zostać zgłoszony i wyłączony z gry. Napisał po angielsku ,,Kliknij na mnie", no, a przynajmniej chciał napisać, bo w tym języku to by znaczyło ,,Click me", a nie ,,Klick me". No więc weszłam w jego (czy tam jej, sorry) profil:
W statusie ma napisane po prostu ,,Cześć" i buźki - diabełki. Jest 21, nie chce mi się już siedzieć przez komputerem, ale przez minioną godzinę nic dziwnego się nie wydarzyło. No, przynajmniej ja nic nie zauważyłam. Pozdrawiam. Korzuchowska :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











